Jak dokładnie sprawdzić obecności na spotkaniu, tak by kandydaci o tym nawet nie wiedzieli

Poniżej publikuję jeden z rozdzialików książki:

Pomysły, triki i praktyczne rozwiązania 

związane z przygotowaniem do bierzmowania

Uniwersalny poradnik dla każdego programu

triki

Opublikuję jeszcze 3 rozdziały, ale wskazane przez was w komentarzach. Spis treści jest TUTAJ

Jak dokładnie sprawdzić obecności na spotkaniu, tak by kandydaci o tym nawet nie wiedzieli

Musisz sprawdzać obecność swoich kandydatów na spotkaniach ogólnych. I musisz wiedzieć jak to zrobić.

Jak masz kilkunastu kandydatów to wystarczy rzut oka. Jak masz ich kilkudziesięciu to zaczyna się problem.

Nie sprawdzaj listy jak w klasie. Przy kilkudziesięciu nazwiskach to koszmar. Jeden nie usłyszy, drugi odpowie za trzeciego. Robi się szum, ty się denerwujesz, każesz im wstawać, powtarzasz nazwiska. Zaczyna się gierka, tracisz czas. Wprowadzasz też szkolną atmosferę, a w większości twoi kandydaci będą nienawidzić szkoły.

Można i trzeba inaczej. Jeden z księży „trzaska fotkę” całej grupy. Tego jednak też nie polecam. Nie sprawdzaj wprost listy obecności, zrób to „przy okazji”.

Po każdym spotkaniu daj im jakieś materiały. W moim programie jest to kartka A4 złożona na pół. Jest w nich streszczenie katechezy i zadania do wykonania w domu.

Każda kartka jest podpisana imieniem i nazwiskiem. Po spotkaniu rozdaję materiały – wyczytując osoby i wręczając kartkę. Kartki mam ułożone alfabetycznie więc kandydaci wyczuwają zbliżający się moment – rzecz odbywa się w miarę sprawnie. Zwykle czynię to przy wyjściu, by ktoś nie podszedł kolejny raz – za nieobecnego kolegę. Gdy miałem kandydatów w okolicach setki dzieliłem grupę i brałem kogoś do pomocy w rozdawaniu: „Od A do K przy wejściu… reszta, proszę, po drugiej stronie…”

Po rozdaniu nieobecnych masz „w garści” – dosłownie.

Materiały nieobecnych zanieś w miejsce, z którego powinny być odbierane. Powinieneś je jakoś oznaczyć – będzie to potwierdzenie, że ktoś był nieobecny. Bez tego, przy setce kandydatów, po trzech miesiącach  bardziej zuchwali nieobecni mogą ci wmawiać: „Przecież ja byłem, dlaczego mam nieobecność? Ksiądz się pomylił!”

Możesz sobie przygotować pieczątkę, która przyda ci się do skończenia świata o treści: „Nie byłeś na tym spotkaniu. Przeczytaj szczególnie starannie streszczenie konferencji. Jeśli możesz obejrzyj ją w Internecie. Wykonaj wszystkie zadania – bądź przygotowany, że ktoś to szczególnie sprawdzi.”